< Projekty artystyczne

Projekty artystyczne
2025-11-27 do 2025-11-30 Cztery ściany wystarczą
koncepcja: Fundacja Razem Pamoja, Mazi Projects, fot. Marek Krzyżanek

2025-11-27 do 2025-11-30
Paweł Susid, Jolanta Wołocznik, kurator: Maciej Gąbka
koncepcja: Fundacja Razem Pamoja, Mazi Projects, fot. Marek Krzyżanek

Cztery ściany wystarczą

Ważne, że wystawa jest w domu. Dom to naturalne środowisko dla rzeźb Jolanty Wołocznik. Artystka nigdy temu nie zaprzeczała, a nawet zdarzało jej się wspominać jak podczas drążenia w kamieniu myśli z jaką łatwością jej prace dostosują się do każdego wnętrza. Strategia tworzenia rzeźb kompatybilnych z architekturą mieszkania wpływa rzecz jasna na ich skalę i formę – Wołocznik często syntetyzuje lub wręcz zupełnie spłaszcza fragmenty swoich realizacji, w ewidentny sposób sugerując dopasowanie ich do ścian, mebli, czy narożników pomieszczenia. W tym wypadku, myślenie o wnętrzach ma jednak podwójne znaczenie i bynajmniej nie ogranicza się wyłącznie do optymalnego miejsca eksponowania prac, ale odnosi się także do ich treści. Każda z rzeźb, w mniej lub bardziej dosłowny sposób, opowiada o skrywanych, nieuzewnętrznianych emocjach, które nosi w sobie każdy człowiek. Przykładem nawiązania relacji rzeźby z miejscem jest „Dywanik 1”. Praca została pokazana w istotnej z perspektywy Broniewskich lokalizacji domu – posłaniu ich ukochanego pieska Łepka. Długo po śmierci Łepka, jak i samych opiekunów, jego legowisko przez lata zostało nietknięte. „Dywanik 1” to skulona, ułożona w jego kącie wykuta z marmuru postać, przypominająca o poczuciu braku, które towarzyszyło byłym domownikom. Może z przyzwyczajenia, może ze zwyczajnie ludzkiej tęsknoty Broniewscy nie potrafili pozbyć się posłania swojego pupila, które dziś tworzy element scenografii Muzeum.

W przypadku prac Pawła Susida ważne jest, że wystawa odbywa się w domu Władysława Broniewskiego. Płótna malarza z cyklu „Alfabety barwne” korespondują z powojennym życiem poety zaangażowanego w budowę socjalistycznej rzeczywistości. Bardziej konkretnie, chodzi o złożoną, pełną sprzeczności kartę historii pisarza patriotycznego, którego twórczość po części służyła legitymizacji systemu socjalistycznego i stanowiła element kultu propagandy. W tym kontekście, obrazy Susida, w typowy dla niego sposób, pełnią rolę ironicznego komentarza odnoszącego się do dwóch wątków wystawy. Pierwszą jest oczywiście postawa Broniewskiego – artysty niekiedy kojarzonego z ideałami wolnościowymi, którego kolejno poezja pokrywała się z narracją polityczną władzy komunistycznej. Drugim zaś jest nieprzypadkowe miejsce ekspozycji, czyli willa ofiarowana pisarzowi przez państwo w uznaniu jego zasług.

„Cztery ściany wystarczą” koncertuje się wokół domu, do którego Jolanta Wołocznik i Paweł Susid nawiązują w charakterystyczny, aczkolwiek zgoła odmienny sposób.